|
Poniedziałek, 23 Styczeń 2012 18:13 |
|
Spotkanie w ramach Akcji „Gwiazdkowa Niespodzianka”, zorganizowane przez wolontariuszy Dziecięcego Klubu „Dobra Nowina”, odbyło się 14 stycznia 2012 roku w Sali Dolnej naszego zborowego budynku. Uczestniczyło w nim ponad 120 osób – dzieci i ich rodziców lub opiekunów, podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku. Dla wielu z nich był to pierwszy kontakt z naszym baptystycznym środowiskiem. W spotkaniu uczestniczyli też przedstawiciele Zespołu Pracowników Socjalnych nr 1 MOPR, z którymi współpracujemy od kilku lat. W pierwszym punkcie programu dzieci uczęszczające do Klubu przedstawiły dramę pod tytułem „Uwolnij mnie”, przygotowaną pod kierownictwem Adama Kaczmarskiego i Renaty Goroszewskiej. Klubowicze złożyli także życzenia noworoczne, w formie piosenki po angielsku, której nauczyły się na zajęciach angielskiego, prowadzonych przez Agatę Mozolewską.
Następnie, pastor Marcin Górnicki podzielił się refleksją biblijną zatytułowaną „Nakarm swoją duszę”. Poruszyła ona słuchaczy, co wyrażone zostało w bezpośredniej rozmowie z pastorem. Potem był blok zabaw i konkursów prowadzonych przez Marzenę Snarską przy udziale pozostałych wolontariuszy Klubu. Wytworzyła się atmosfera zdrowej rywalizacji między grupami uczestniczącymi w konkursach. Było wiele śmiechu, a wspólny śpiew zwieńczył ten czas zabawy. Radosny nastrój był kontynuowany w czasie poczęstunku ze słodkościami, owocami i napojami w bufecie, zorganizowanym specjalnie dla nich. W końcu, nadszedł oczekiwany przez dzieci ostatni punkt programu – wręczenie paczek przygotowanych przez osoby wrażliwe na los dzieci z rodzin znajdujących się w potrzebie, z Niemiec, jak i z naszego Zboru. Każde zaproszone dziecko zostało obdarowane wspaniałym gwiazdkowym prezentem. Dzieci z Klubu, biorące udział w dramie, otrzymały upominki. Swoje świąteczne paczki otrzymały wcześniej, w czasie klubowej wigilijki w grudniu 2011. Radość dzieci i ich uśmiech były nagrodą za wykonaną pracę. Dzięki Bogu udało się stworzyć miłą i przyjazną atmosferę, tak że przybyli goście czuli się dobrze, co wyrażali w rozmowach. Wielu z nich dziękowało za paczki i za zaproszenie. Ufam, że ten trud „…nie jest daremny w Panu.” i przyniesie owoc w swoim czasie. Ewa Gutkowska
|
|
Niedziela, 22 Styczeń 2012 20:20 |
|
Dwa ostatnie tygodnie grudnia są radosnym, świątecznym czasem wspominania przyjścia Pana Jezusa Chrystusa na grzeszny świat. W tym krótkim okresie odbywa się w naszym zborze wiele spotkań i uroczystych nabożeństw. W tym roku, wzorem lat ubiegłych, zorganizowane zostały trzy Wigilijne Spotkania. Dzieci, będące pod opieką Klubu „Dobra Nowina”, miały swoją specjalną Wigilię, na którą zostali zaproszeni również ich rodzice oraz wolontariusze. Krótkim rozważaniem podzielił się pastor Marcin Górnicki. Na ślicznie udekorowanych stołach nie zabrakło wigilijnych potraw. Dzieci otrzymały również wspaniałe paczki świąteczne. Na drugiej Wigilijce spotkała się młodzież gimnazjalna, licealna oraz studenci. Pastor Marcin Górnicki podzielił się kilkoma myślami z Pisma Świętego, związanymi ze Świętami Bożego Narodzenia. Młodzież sama przygotowała potrawy, udekorowała salę i stoły, włączając się aktywnie w organizację tego niecodziennego wieczoru. Trzecia Wigilijka została zorganizowana przez nauczycieli Szkółki Niedzielnej i Klub Seniora. Zostali na nią zaproszeni wszyscy członkowie zboru oraz nasi przyjaciele i sympatycy. Przy zastawionych stołach wysłuchaliśmy programu artystycznego dzieci i nauczycieli ze Szkółki Niedzielnej. Był to czas wzajemnego budowania się i zadumy nad sensem świąt. Tradycją naszego zboru i chyba jedyną w Kościele Baptystów w Polsce, jest organizowanie czterech nabożeństw świątecznych. Pierwsze z nich odbywa się 24 grudnia. To uroczyste nabożeństwo nazywamy w naszym zborze Wigilią Duchową. Jak co roku zebraliśmy się o godz. 17.00, by podziękować Bogu za zesłanie Zbawiciela. Chór zborowy wykonał dwa świąteczne utwory. Kazanie wygłosił pastor Sergiej Debeliński z Kijowa (Ukraina), a tłumaczył prezbiter okręgowy Mieczysław Piotrowski. Wysłuchaliśmy też okolicznościowego wiersza brata Mikołaja Hajdukiewicza. Pierwszego Dnia Świąt odbyły się dwa nabożeństwa. Poranne, bardzo uroczyste nabożeństwo, zostało wypełnione wieloma pieśniami i modlitwami, chwalącymi Boga za wspaniały dar w osobie Pana Jezusa Chrystusa. Chór zborowy zaśpiewał kilka radosnych pieśni, jedną wspólnie z dziećmi z chórku dziecięcego. Usłyszeliśmy również solową pieśń: „Bóg się rodzi” oraz kolędę „Radość dziś nastała” w wykonaniu rodziny braterstwa Nazaruków. Wysłuchaliśmy też kolejny raz poezji brata Mikołaja Hajdukiewicza. Biblijnym przesłaniem podzielił się pastor zboru Marcin Górnicki. Kazanie zatytułował ”Wiadomość życia”. Przyjście Pana Jezusa na ziemię określił jako najwspanialszą wiadomość, która kiedykolwiek dotarła do ludzi. Od nas zależy jednak co z nią zrobimy i czy będzie miała ona realny wpływ na nasze życie. Drugie nabożeństwo wypełnił program dzieci ze Szkółki Niedzielnej. Przedstawiły one całą historię przyjścia Jezusa Chrystusa, deklamując wiersze i śpiewając wiele pieśni. Wspaniałe stroje w których wystąpili ”młodzi aktorzy” dodatkowo urozmaiciły program. Krótkim refleksją Biblijną podzielił się pastor Marcin Górnicki. Po nabożeństwie każde dziecko otrzymało paczkę świąteczną, ufundowaną przez zbór.
Drugiego Dnia Świąt nabożeństwo tradycyjnie prowadziła młodzież. Nasi młodzi bracia i siostry przy akompaniamencie wielu instrumentów, wykonali kilka radosnych pieśni. Tradycyjnie też pod kierownictwem brata Adama Kaczmarskiego, przygotowali dramę. Wielu z nas było poruszonych tą formą wyrazu artystycznego. „Zobaczyliśmy” Boga jako Stwórcę, który może nadać sens naszym z pozoru bezsensownym działaniom, może stworzyć coś cudownego. Kazanie wygłosił brat Marek Ruczaj, student WBST w Radości. Mówił o istocie Świąt Bożego Narodzenia.
Ostatnim nabożeństwem w „starym” roku było nabożeństwo 31 grudnia. Zebraliśmy się, by oddać chwałę Bogu za cały miniony rok. Nabożeństwo miało wyjątkowy charakter. Wzięło w nim aktywny udział wiele osób. „Młodzież lat 70-tych” wykonała kilka pieśni ze swojej młodości. Wysłuchaliśmy również poezji oraz świadectw działania Boga. Szczere świadectwa wzmacniały naszą wiarę i ufność Bogu. Mogliśmy się przekonać kolejny raz, że Bóg jest wierny. W programie nabożeństwa znalazło się również wiele pieśni ogólnych. Pastor Marcin Górnicki wręczył zebranym wersety z Psalmu 119. Następnie prezbiter Piotr Dajludzionek wygłosił kazanie pt. „Wejdź na górę”. Zachęcał nas, by wytrwale iść za Chrystusem w różnych okolicznościach życia. Pod koniec nabożeństwa wiele osób dziękowało Bogu w modlitwach za Jego błogosławieństwa w minionym roku. Pierwsze nabożeństwo w 2012 ROKU odbyło się w niedzielę, o godzinie 12.00. Był to czas ponownego dziękowania Bogu i powierzania Jemu naszej przyszłości. Nabożeństwo zakończyła Wieczerza Pańska. Stojąc na progu Nowego 2012 Roku, a patrząc wstecz możemy być pewni, że Pan nadal będzie z nami. Jego wierność i obietnice są pewne i prawdziwe, On jest skałą na której możemy stanąć bezpiecznie i Tym, komu możemy z wiarą powierzyć całą naszą przyszłość. URSZULA JANKIEWICZ |
|
Piątek, 16 Grudzień 2011 08:29 |
|
Trzeciego grudnia 2011 roku odbyły się w naszym zborze warsztaty muzyczne, prowadzone przez muzyków z zespołu Missio Musica, Jolantę i Janusza Cieplińskich oraz Tomasza Michalaka. W programie warsztatów zaplanowano kilka wykładów teoretycznych jak również zajęcia praktyczne zarówno dla śpiewaków jak i instrumentalistów. Jeden z wykładów dotyczył historii muzyki kościelnej. Dowiedzieliśmy się jak brzmiała muzyka w kościołach na przestrzeni wieków. Prelegent, brat Janusz Ciepliński, omawiał kolejne epoki, prezentując również muzykę. Usłyszeliśmy ksylofony, chorały gregoriańskie, muzykę Jana Sebastiana Bacha i inne. Niektóre dawne style muzyczne, są dziś dla nas archaiczne i obecnie byśmy się prawdopodobnie w nich nie odnaleźli. W swojej epoce były jednak czymś zwyczajnym. Muzyka, którą słyszymy obecnie w kościołach protestanckich w Polsce, jest wynikiem wielu różnych wpływów na przestrzeni lat. Ostatnie zmiany polityczne i społeczne przełomu wieków, przyczyniły się do propagowania w zborach muzyki gospel, pop i innej. Do kanonu pieśni wykonywanych na nabożeństwach „weszły” na stałe żywe, krótkie refreny. Prelegent podkreślał jednak wielokrotnie, że nie styl muzyki, ale treści utworów są ważne. Bóg odbiera sobie chwałę od tych, którzy Go wielbią na co dzień swoim życiem, a nie kilkoma pieśniami na nabożeństwie. „Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi” (Ew. Jana 15,8). Styl muzyki w danym zborze powinien być zależny od preferencji muzycznych jego członków. Muzyka ma być dla wszystkich, a nie tylko dla młodych lub seniorów. Potrzebna jest tutaj olbrzymia wrażliwość, a również wzajemna pokora, wtedy „BÓG będzie mieszkał w chwałach swojego ludu”. Kolejny wykład, przedstawiony przez brata Tomasza Michalaka, dotyczył znaczenia i roli muzyki w nabożeństwie. Musi ona przede wszystkim chwalić Boga. Jej treści powinny być nośnikiem tekstów Biblijnych, spełniać rolę ewangelizacyjną i nauczającą. Usłyszeliśmy też bardzo praktyczne rady np. jak grać wstęp pieśni, układać aranżacje, jak wykonywać poszczególne partie muzyczne itp. „Nie graj dużo, zawsze i wszędzie” to jeden z cytatów z wykładu brata Tomka. Po obiedzie wysłuchaliśmy jeszcze paru refleksji związanych ze służbą muzyczną, modliliśmy się o jej rozwój w naszym zborze. Następnie nastąpiły zajęcia praktyczne. Goście pomogli nam przygotować kilka pieśni w nowych aranżacjach. Pierwszym „sprawdzianem” po warsztatach było niedzielne nabożeństwo. Zespół muzyczny poprowadził zebranych w kilku wspaniałych pieśniach. Wysłuchaliśmy również kazania brata Janusza Cieplińskiego na temat prawdziwego uwielbienia. W zborze wielopokoleniowym, jakim jest zbór białostocki, śpiewane są różne pieśni, zarówno „młodzieżowe” jak i z „Głosu Wiary”. Moim zdaniem jest to wyraz wzajemnego szacunku między pokoleniami, a także wpływa na bogactwo muzyki na nabożeństwie. W służbę muzyczną w naszym zborze jest zaangażowana spora grupa osób. Wierzę, że czas warsztatów przyczyni się do jeszcze lepszej współpracy muzyków, śpiewaków oraz chóru. Módlmy się o tych, którzy pełnią tę służbę, by Bóg rozwijał ich talenty, byśmy mogli wspólnie jako zbór oddawać Bogu chwałę poprzez muzykę. Czyńmy to w sposób, w miarę możliwości, profesjonalny pod względem muzycznym, ale przede wszystkim z czystymi sercami. URSZULA JANKIEWICZ
|
|
Czwartek, 08 Grudzień 2011 12:20 |
|
2 Tym 2:4 "Żaden żołnierz nie daje się wplątać w sprawy doczesnego życia"
Wymarzyliśmy sobie ogólnopolską konferencję młodzieżową w Białymstoku. Taką, jak kiedyś, gdy w naszym zborze zbierała się młodzież Kościoła Baptystów z całej Polski. Niektórzy z nas, nawet Ci najmłodsi, pamiętają tłumy młodych ludzi szukających społeczności z Bogiem i ze sobą nawzajem, gotowych przejechać całą Polskę śpiąc na własnym bagażu w zatłoczonym pociągu, byle tylko wziąć udział w wydarzeniu, jakim jest Ogólnopolska Konferencja Młodzieży Kościoła Chrześcijan Baptystów. Zapragnęliśmy znów uczestniczyć w takim wydarzeniu. Najpierw było grono entuzjastów tej idei, modlitwa, temat, termin oraz mnóstwo pomysłów i burzliwych dyskusji, potem strona internetowa, maile, telefony, zgłoszenia. I stało się! W długi, listopadowy weekend, w dniach 10-13 listopada, kaplica przy Kujawskiej 22 była zapełniona ponad 270 młodymi ludźmi, z całego kraju. Liczne grupy młodzieżowe przyjechały do nas z Bielsko-Białej, Chojnic, Głogowa, Gorzowa Wielkopolskiego, Katowic, Lublina, Łodzi, Olszytna, Warszawy i Wrocławia. Nie zabrakło młodzieży z Podlasia, Pomorza i Mazur. Można było spotkać starych przyjaciół i poznać nowych. Bardzo zależało nam, aby młodzież mogła nocować w domach zborowników. Bracia i siostry chętnie otwierali swoje domy, oferowali transport własnym samochodem, nawet w środku nocy. Czuliśmy, że to nie tylko nasza, młodzieżowa konferencja lecz, że również nasz zbór jest w nią zaangażowany całym sercem. Każdy dzień rozpoczynaliśmy wspólnym śniadaniem, a następnie, przez wspólny śpiew skupialiśmy nasze myśli na Bogu oraz słuchaliśmy Słowa Bożego podczas wykładów. Główny wykładowca, Stephen Tecklenberg z USA, zachęcał młodzież do budowania światopoglądu opartego na prawdach biblijnych, "niepodległego" wpływom współczesnego świata. Jego wykłady polemizujące z teorią ewolucji pełne były argumentów przemawiających za nieomylnością Biblii jako Słowa Bożego. Każdego dnia po obiedzie mieliśmy okazję uczestniczyć w seminariach w mniejszych grupach, prowadzonych przez pastorów: Zbyszka Wierzchowskiego, Dawida Pacyniaka, Leszka Wakułę i Dawida Bednarczyka. Mówili oni o praktycznej stronie "niepodległego" życia - walce z grzechem, ewangelizacji i naszej tożsamości w Chrystusie. Członkowie naszego zboru oraz goście prowadzili warsztaty, które miały na celu pomóc młodzieży doskonalić się w służbie (ewangelizacja, praca z dziećmi, śpiew) albo po prostu kreatywnie spędzić wolny czas. Konferencyjne wieczory były pełne muzyki. Chwała Bogu brzmiała wówczas głośno i entuzjastycznie. Koncerty zagrały zespoły Frontman i Elohim, natomiast zespół PraiseBox poprowadził nas w uwielbieniu. Słowem wieczornym dzielili się pastorzy: Dawid Pacyniak i Marcin Górnicki. Nie zabrakło czasu modlitwy i refleksji, który był dla niektórych uczestników momentem ważnych decyzji. Na porannym niedzielnym nabożeństwie, które oficjalnie zamykało tegoroczną konferencję, prezbiter Leszek Wakuła głosił poselstwo, którego przewodnia myśl zawierała się w pytaniu: „Czy w swoim życiu wykorzystasz chociaż jedną rzecz z tej konferencji?“ Na tak postawione pytanie wiele młodych osób powstało ze swoich miejsc modląc się o wytrwanie w podjętych decyzjach. My, "Niepodlegli", jesteśmy bardzo zbudowani Bożą łaską, której doświadczaliśmy od chwili, kiedy pierwszy raz pomyśleliśmy o zorganizowaniu takiego wydarzenia. Jesteśmy zachęceni postawą naszego zboru oraz przyjaciół, którzy praktycznie wspierali to wydarzenie. Niezywkle budującym doświadczeniem jest ogrom pracy wykonanej ramię w ramię przez zborowników oraz naszą młodzież. Jesteśmy dogłębnie dotknięci i zbudowani wspaniałą postawą uczestników konferencji, którzy zjechali się z całej Polski. Mamy przenikającą świadomość, że gdyby Jezus Chrystus nie pobłogosławił tego przedsięwzięcia, pozostałoby ono jedynie w sferze marzeń. Czekamy niecierpliwie na kolejną Ogólnopolską Konferencję Młodzieży Baptystycznej! Kto podejmie wyzwanie zorganizowania jej u siebie? Może tym razem będzie to twój zbór?
Danuta Żegunia, Marek Grudniewski
Galeria zdjęć |
|
Środa, 30 Listopad 2011 23:38 |
|
Każdego roku w listopadzie, siostry ze zborów baptystycznych na całym świecie, obchodzą ŚWIATOWY DZIEŃ MODLITWY KOBIET BAPTYSTYCZNYCH. Na specjalnych społecznościach lub nabożeństwach łączą się w modlitwie o rozmaite potrzeby. Zbierają również ofiarę pieniężną na konkretny cel. Kobiety ze Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Białymstoku, przy ulicy Kujawskiej, pod przewodnictwem siostry Ewy Gutkowskiej i siostry Danuty Nazaruk, zorganizowały i poprowadziły specjalne nabożeństwo, dołączając się do tego wielkiego, światowego łańcucha modlitwy. W tym roku hasłem spotkań było „CHODZENIE W DUCHU POPRZEZ ŻYCZLIWOŚĆ”. We współczesnym świecie jest ona „towarem deficytowym”. Życzliwość należy do owocu Ducha Świętego. Powinna więc być cechą charakterystyczną każdego wierzącego. W pierwszej części nabożeństwa usłyszeliśmy krótką historię Światowego Dnia Modlitwy Kobiet. Został on ustanowiony ponad 50 lat temu. Obecnie uczestniczą w nim siostry z 7 Unii Kontynentalnych, zrzeszających 132 kraje i 229 krajowych baptystycznych organizacji kobiecych. Program Dnia Modlitwy przygotowują siostry z Kobiecego Departamentu Kobiet przy Światowym Związku Baptystów. Na naszym nabożeństwie zostały odczytane listy od siostry Patsy Davis, Dyrektor Departamentu oraz siostry Raquel Contreras, Prezydentki Departamentu. Autorką kolejnego przesłania była siostra Yvonne Pitter, Prezydentka Kobiet na Karaibach. Karaiby, a szczególnie Haiti, to rejon, który bardzo dotkliwie ucierpiał w tym roku przez silne trzęsienie ziemi. Wiele naszych sióstr i braci straciło swoje rodziny, domy, środki do życia. Będąc w tak tragicznej i beznadziejnej sytuacji, potrzebują oni nie tylko naszej modlitwy, ale również pomocy finansowej. Kolejnym punktem nabożeństwa było Studium Biblijne pt. ”Chodząc w Duchu poprzez życzliwość”, przedstawione przez przewodniczącą kobiet w naszym zborze, siostrę Danutę Nazaruk. Jeszcze raz uświadomiliśmy sobie czym tak naprawdę jest życzliwość. Dar życzliwości jest przekazywanie miłości i życzliwości samego Boga, służenie bliźnim z sercem pełnym współczucia. Zostaliśmy zachęceni, by codziennie okazywać ją tym, których Bóg stawia na naszej drodze. W dalszej części nabożeństwa wysłuchaliśmy kilku świadectw Bożego działania. Następnie modliliśmy się o konkretne potrzeby kobiet na wszystkich kontynentach, a też o Światowy Związek Baptystów i Kobiecy Departament. Kobiety na całym świecie borykają się z wieloma różnymi problemami: biedą, brakiem podstawowych środków do życia, analfabetyzmem, wykorzystywaniem seksualnym, przemocą itp. Wyrazem życzliwości i miłości wobec potrzebujących jest konkretna pomoc poprzez zbieranie ofiar pieniężnych. Część tegorocznej ofiary, zebranej w naszych zborach będzie przekazana wierzącym z regionu Karaibów, szczególnie z Haiti. Wierzymy, że te pieniądze, chociaż w małym stopniu zaspokoją potrzeby naszych sióstr i braci w tamtym odległym rejonie świata. Módlmy się, by mimo ciężkiej sytuacji nie stracili wiary i nadziei na poprawę swojego losu, ufali Bogu, pomimo ciężkich doświadczeń. Wspólna modlitwa ma wielką moc, a Pan Bóg jest Bogiem rzeczy niemożliwych. CHODŹMY w DUCHU, a wówczas świat wokół nas na pewno zmieni się na lepsze.
Urszula Jankiewicz
Galeria zdjęć
|
|
Środa, 30 Listopad 2011 23:23 |
|
„PAN DOKONAŁ DLA NAS WIELKICH CZYNÓW, I TO NAPEŁNIŁO NAS RADOŚCIĄ”
Ten wiersz z Psalmu 126:3 był mottem Konferencji zorganizowanej przez Ukraińską Unię Baptystyczną Kobiet. Konferencja ta odbyła się w dniach 24-25 marca 2011 r. na Uniwersytecie Chrześcijańskim w Kijowie. Wydarzenie to miało szczególny i uroczysty charakter, ponieważ było podsumowaniem dwudziestolecia służby Unii Baptystycznej Kobiet na Ukrainie. W spotkaniu uczestniczyło 125 kobiet, pełniących rolę liderek służby kobiecej w 25 okręgach Baptystycznej Unii na Ukrainie. Również wzięli w nim udział zaproszeni goście zagraniczni: prezydentka Europejskiej Unii Baptystycznej Kobiet – Livija Lame, siostry z Białorusi, Mołdawii, Rosji, Stanów Zjednoczonych oraz Ewa Gutkowska - relacjonująca to spotkanie.
Oprawę Konferencji przygotowano z dużą starannością. Przedstawieniu liderek z okręgów towarzyszyło układanie mapy Ukrainy z fragmentów okręgów, które one reprezentowały. Prowadzące spotkanie siostry były ubrane w narodowe stroje, a śpiewana na rozpoczęcie pieśń „Modlitwa o Ukrainę” poruszyła do głębi każde serce, wyzwalając radość i potęgując uczucie wdzięczności za to, jak wielkich rzeczy dokonał Pan w tym kraju przez kobiety.
Unia Baptystyczna na Ukrainie jest największą w Europie i liczy około 135000 członków, a kobiety stanowią ponad 75%. Mają więc one znaczący wkład w pracy misyjnej zborów i pozyskiwaniu innych dla Chrystusa. Prezydent Unii Ukraińskiej, Wiaczesław Nesteruk, uczestniczący w otwarciu konferencji, podziękował siostrom za ich dotychczasową gorliwość w służbie i oddanie modlitwie, a jednocześnie udzielił porad na dalsze lata. Zachęcał do kontynuowania modlitwy o pastorów, liderów, o nowe powołania oraz o własnych mężów, aby angażowali się bardziej w pracę zboru. Zachęcał również do misji i ewangelizacji nie tylko na Ukrainie, ale także w innych krajach Europy.
Siostra Nadia Komendant, przewodnicząca kobiecej służby do 2006 r. i której to udział, wraz z siostrą Aleksandrą Kowalenko w jej zorganizowaniu w okręgach jest bezsprzeczny i ogromny, podzieliła się wcześniejszą historią pracy kobiet dla Pana, o której pierwsze wzmianki pochodzą z końca XIX wieku. Wiele z nich za swoje zaangażowanie w misję zapłaciło wysoką cenę, jak aresztowania, tortury, więzienie, a nawet utratę życia w czasach reżimu komunistycznego. Na koniec podkreśliła, że historie o tym, jak Bóg używał wcześniejsze kobiety nie tylko warto, ale trzeba pamiętać.
Przewodnicząca kobiecej służby - od 2006 r. - Svetlana Swischova w prezentacji multimedialnej przedstawiła liderki i ich pracę w okresie minionego 20-lecia. W swoim sprawozdaniu określiła główne kierunki służby kobiet: służba modlitwy; służba poznawania Słowa; służba niesienia pomocy i służba ewangelizacji, których liczne przykłady i historie były przedstawiane przez zaangażowane w nie siostry.
Prezydentka Europejskiej Unii Kobiet Livija Lame w swoim wystąpieniu podkreśliła znaczenie i wagę miłości w pracy dla Pana, którą w natłoku codziennych obowiązków i zapracowaniu łatwo zgubić. Przytoczyła fakty świadczące o tym, że to z powodu miłości do Jezusa umierali chrześcijańscy męczennicy. Przesłanie Liviji zostało dodatkowo rozwinięte w kazaniu, którym dzielił się ostatniego dnia Konferencji jeden z pastorów, na podstawie tekstu z Ewangelii Jana 13:34-35, wskazując na miłość, jako znak rozpoznawczy chrześcijan.
Jestem wdzięczna Bogu za to, że mogłam uczestniczyć w tym szczególnym spotkaniu ukraińskich sióstr i przekazać im pozdrowienia oraz życzenia od polskich kobiet. Bóg jeszcze raz pokazał mi, jak wielkich czynów dokonał przez wierne w modlitwie i ofiarne w służbie siostry z Ukrainy. To sprawozdanie jest krótką relacją tego wydarzenia i nie ma w niej miejsca na opisy czasami dramatycznych historii z życia kobiet, które mnie osobiście uczą pokory przed Bożą wielkością i wiernością, a w nich samych wyzwalają wdzięczność. I to właśnie ta atmosfera wdzięczności i radości wyrażana w różny sposób, w tym również przez poezję, czy pieśni męskiego zespołu „Syjon” oraz kobiecego chóru z Charkowa, udzieliła się wszystkim i połączyła nas, sprawiając, że przez to spotkanie została oddana chwała Bogu Najwyższemu.
Ewa Gutkowska
|
|
Niedziela, 20 Listopad 2011 14:06 |
|
Ostatni weekend września, od kilku już lat, jest w moim życiu czasem szczególnym. Odbywają się wtedy, w naszym, baptystycznym Kościele, Ogólnopolskie Konferencje Kobiet. Czekam z radością na te dni. Tak było również i w tym roku. Pan Bóg sprawił, że mogłam kolejny raz spotkać się z siostrami z wielu zborów, wspólnie uwielbiać naszego Pana, uczyć się Jego prawd i budować się wzajemnie. Hasło tegorocznej konferencji brzmiało: „Kobieta otwarta na Boże działanie”.
Patrząc na karty Biblii możemy przeczytać o wielu kobietach, które były otwarte na Boże działanie. Ich wspólną cechę stanowi pokora i ufność Bogu potrzebna, by realizować Jego plany w życiu własnym, swoich rodzin jak i całych narodów. Mogłam sobie przypomnieć historię Rut, kobiety urodzonej poza narodem wybranym. Jej pokora i miłosierne serce oraz posłuszeństwo Bogu, doprowadziły do tego, że mimo wielu bardzo trudnych przeżyć, znalazła się ostatecznie w rodowodzie Pana Jezusa Chrystusa. To wspaniałe wyróżnienie pokazuje, że Pan przede wszystkim patrzy na pokorne serce, a nie na narodowość danej osoby. To seminarium prowadziła siostra Ula Nowak z Wrocławia.
Kolejny, ciekawy wykład, wygłoszony przez siostrę Svetlanę Svischową z Ukrainy, został poświęcony cechom, które charakteryzują kobietę Bożą i kobietę bezbożną. Mogłam skonfrontować te cechy ze swoim własnym charakterem i stylem życia. Kazanie niedzielne, wygłoszone przez prezbitera Kościoła Andrzeja Seweryna, zostało również poświęcone kobiecie, otwartej na Boże działanie - królowej Esterze. Jej postawa, również pełna pokory, doprowadziła do ocalenia narodu izraelskiego. Wspólnym wnioskiem konferencyjnych wykładów było: „Czy ja osobiście jestem otwarta na Boże działanie?”. Na to pytanie każda z nas i ja osobiście muszę sama szczerze odpowiedzieć przed Bogiem.
W czasie konferencji wysłuchałam również interesującego wykładu siostry Danuty Maternickiej pod nieco kontrowersyjnym tytułem „ Zwiedzenia w Kościele”. Mój osobisty wniosek po tym co usłyszałam, jest taki, by jeszcze dokładniej studiować Słowo Boże, modlić się o jeszcze dogłębniejsze zrozumienie prawd. Być czujnym na wszystkie „biblijne” prądy, półprawdy czy wciskające się do naszych społeczności zwodnicze nauki. Tylko trzymanie się prostych zasad Słowa Bożego, bycie radykalnym i bezkompromisowym wobec grzechu pomoże nam ostać się w tym złym świecie. Taka postawa nie jest wygodna w obecnych czasach, ale konieczna, by w przyszłości nie wstydzić się przed Panem Jezusem.
Czas konferencji to nie tylko wykłady i seminaria, to też muzyka i inne atrakcje. W tym roku mogłyśmy wysłuchać wspaniałego koncertu Beaty Bednarz, a też zwiedzić Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Był też konkurs na najlepsze ciasto oraz warsztaty robótek ręcznych.
Uważam, że weekend spędzony w Radości był czasem wyjątkowym i błogosławionym przez Boga. Zachęcam wszystkie siostry do brania udziału w kolejnych konferencjach. Chcę też serdecznie podziękować tym, którzy zorganizowali to wyjątkowe spotkanie. Wasz trud nie jest „daremny w Panu”.
Urszula Jankiewicz
|
|
Wtorek, 15 Listopad 2011 12:23 |
|
W dniach 5-6 listopada 2011 roku odbył się w Zborze Kościoła Chrześcijan Baptystów w Chełmie XII Przegląd Chórów Baptystycznych. Uczestniczyły w nim cztery chóry zborowe: z Łodzi pod dyrekcją Dawida Bera, z Warszawy pod dyrekcją Danuty Marcyniak, z Białegostoku pod dyrekcją Ligii Hnidec i Wiktora Radomskiego oraz chór z Chełma pod dyrekcją Wiesława Poterewicza. Spotkanie rozpoczął psalmem i modlitwą, przewodniczący zboru w Chełmie, a zarazem dyrygent chóru, brat Wiesław Poterewicz. Następnie bardzo serdecznie przywitał wszystkich chórzystów oraz osoby towarzyszące chórom, szczególnie pastorów: Konstantego Wiazowskiego z Warszawy, Krystiana Bera i Romana Baranowskiego z Łodzi oraz Marcina Górnickiego z Białegostoku. Byli dla nas śpiewaków duchowym wsparciem. Wspólny muzyczny czas w Chełmie rozpoczęliśmy od rozśpiewania, które poprowadził dyrygent Dawid Ber. Następnie podzieliliśmy się na cztery grupy głosowe, ucząc się trzech pieśni. Później nastąpiła wspólna próba wszystkich chórzystów. Poprowadzili ją dyrygenci Dawid Ber i Wiktor Radomski. Jest to niezwykłe przeżycie śpiewać w takim dużym chórze, mała namiastka tego co czeka nas wierzących w przyszłości, gdy nasze głosy zabrzmią w niebie, w wielkim chórze na chwałę Bożą. Próba była przygotowaniem do sobotniego koncertu jak również niedzielnego nabożeństwa. Po dwóch godzinach intensywnych ćwiczeń, zjedliśmy smaczny obiad i deser, przygotowany przez siostry ze zboru w Chełmie. Po obiedzie każdy chór miał osobną, 30- minutową próbę. Było też trochę czasu na wspólne rozmowy i wzajemną integrację chórzystów. O godzinie 16.00 rozpoczął się specjalny koncert. Prowadził go pastor ze zboru w Łodzi Roman Baranowski. Przedstawiał kolejno wszystkie chóry, dyrygentów oraz tytuły poszczególnych pieśni. Była to na prawdę wspaniała uczta muzyczna i duchowa. Różnorodne utwory, głęboka ich treść oraz cudowna muzyka złożyły się na to muzyczne, wyjątkowe wydarzenie. Pomiędzy występami poszczególnych chórów mieliśmy okazję słuchania przesłania ewangelii w bardzo oryginalny, ale dosadny sposób. Pastor Roman Baranowski za pomocą różnych rekwizytów zachęcał słuchaczy, by zaufali Bogu i przyjęli zbawienie z łaski. Wspaniałe pieśni oraz Słowo Boże skłaniały słuchaczy do głębokiej refleksji nad własnym życiem. Wieczorem, o godzinie 20.00 mieliśmy jeszcze jedną możliwość słuchać dobrej muzyki. W chełmskiej kaplicy Zboru Chrześcijan Baptystów wystąpił Chór Gospel z Domu Kultury w Chełmie pod dyrekcją Grzegorza Głucha. Piękne pieśni chwalące Boga oraz przesłanie ewangelii wygłoszone przez pastora Romana Baranowskiego z Łodzi sprawiły, że ten wieczór był wyjątkowy. Następnego dnia, w niedzielę 6 listopada, o godzinie 9.00, wszyscy chórzyści spotkali się w na wspólnej próbie. O godzinie 10.00 rozpoczęło się specjalne nabożeństwo. Każdy chór zaśpiewał dwie pieśni. Pomiędzy usługą chórów krótkim słowem podzielił się pastor Roman Baranowski z Łodzi, a główne kazanie wygłosił prezbiter Konstanty Wiazowski z Warszawy. Na koniec jeszcze raz zaśpiewały chóry połączone pod dyrekcją Dawida Bera i Wiktora Radomskiego. Wykonały wspólnie trzy wspaniałe pieśni . Muzyczne spotkanie dobiegło końca. Po wspólnym obiedzie rozjechaliśmy się do swoich domów. Czas przeglądu był czasem bardzo intensywnym, ale jednocześnie bardzo błogosławionym przez Boga. Jesteśmy wdzięczni za Jego opiekę podczas całego pobytu w Chełmie. Chcemy wykorzystywać talenty, jakie Bóg nam powierzył oraz oddawać Mu chwałę całym naszym życiem. Wierzę, że to muzyczne spotkanie będzie zachętą do dalszej, wytrwałej służby chórów w naszych zborach. Na koniec chcę wyrazić uznanie, a równocześnie wdzięczność Zborowi Chrześcijan Baptystów w Chełmie za wspaniałe przyjęcie i okazaną gościnność. Niech Pan Bóg Was obficie błogosławi w Waszej dalszej służbie.
W imieniu białostockiego chóru URSZULA JANKIEWICZ |
|
Wtorek, 08 Listopad 2011 10:52 |
|
W niedzielę, 30 października, zbór w Białymstoku przeżył wspaniałą, podwójną uroczystość: Chrztu Świętego na wyznanie wiary oraz Święto Żniw. Uroczyste, 2,5 godzinne nabożeństwo było pełne wzruszających chwil. Nasze serca wypełniła wdzięczność Bogu za kolejne, zbawione osoby jak również za liczne błogosławieństwa, które otrzymaliśmy z łaski, od naszego dobrego Ojca w niebie. W pierwszej części nabożeństwa pastor Marcin Górnicki podzielił się krótkim rozważaniem na temat chrztu. Przedstawił jego biblijny wzorzec oraz znaczenie i symbole (zanurzeni w wodę – śmierć dla grzechu, wynurzenie z wody – powstanie do nowego życia w Panu Jezusie). Następnie katechumeni złożyli ślubowanie przed zborem. Na wyznanie swojej osobistej wiary zostali ochrzczeni przez pastora Marcina Górnickiego. Pięciu młodych braci ślubowało Bogu swoją wierność. Był to bardzo wzruszający moment nabożeństwa. Następnie wysłuchaliśmy pieśni chóru, okolicznościowego programu Szkółki Niedzielnej oraz wielu pozdrowień z okolicznych zborów. Życzenia ze zboru w Brześciu przekazał brat Piekun, a tłumaczył prezbiter okręgowy Mieczysław Piotrowski. Następnie młodzieżowy zespół muzyczny poprowadził zgromadzonych w kilku uwielbiających pieśniach. Rozważaniem biblijnym pt. „Drzewo Życia” podzielił się pastor Piotr Dajludzionek. Zachęcał nas, byśmy byli chrześcijanami mającymi silne duchowe korzenie oraz codziennie wzrastali w Bogu, wydając duchowe owoce. Po kazaniu dziękowaliśmy Bogu w modlitwach za błogosławieństwa, zarówno materialne jak i duchowe, którymi nas obficie obdarował. Kolejnym podniosłym momentem nabożeństwa była modlitwa nad nowo ochrzczonymi, którą wznieśli pastorzy: Piotr Dajludzionek, Marcin Górnicki i Mieczysław Piotrowski. Na pamiątkę Chrztu Świętego nasi nowi bracia otrzymali Biblie oraz kwiaty. Chór zborowy zaśpiewał kolejną pieśń, wprowadzającą zbór w nastrój Wieczerzy Pańskiej. Po raz pierwszy uczestniczyli w niej nowo ochrzczeni. Wspaniałe nabożeństwo zakończyła wspólna modlitwa „Ojcze nasz” oraz krótkie, biblijne błogosławieństwo. Radosną społeczność mogliśmy kontynuować przy stołach razem z gośćmi, którzy licznie przybyli z okolicznych zborów. Po smacznym obiedzie, przygotowanym przez siostry ze zboru, wysłuchaliśmy kilku wierszy i świadectw. Był również czas na wspólne pieśni oraz modlitwę. Jesteśmy bardzo wdzięczni Bogu, że troszczy się o nasz zbór, błogosławi w wielu dziedzinach, a szczególnie przydając do zboru nowe osoby. Naszym nowym braciom, którzy zawarli przymierze z Panem przez chrzest, życzymy Bożego błogosławieństwa oraz wytrwałości na drodze wiary.
Urszula Jankiewicz
Galeria zdjęć
|
|
Niedziela, 23 Październik 2011 22:32 |
|
W dniach 18-22 maja 2011 roku gościliśmy w naszym zborze pastora Billa Joukhadara z Australii. Przyjechał, by dzielić się nauczaniem, dotyczącym małych grup domowych. Przekazywał swoje doświadczenia związane z ich zakładaniem i prowadzeniem. Zachęcał, by każda osoba wierząca, należała do mniejszej wspólnoty zborowej jaką jest właśnie mała grupa. Duże zbory powinny być wręcz oparte na takich małych „kościołach domowych”, spotykających się w tygodniu, by studiować Słowo Boże. W małej grupie istnieje możliwość swobodnej rozmowy na tematy wiary, dzielenia się swoimi przeżyciami, wzrostu duchowego, modlitwy o siebie wzajemnie itp. Podczas nabożeństwa w dużym zborze jest to po prostu niemożliwe. Pastor Bill zwrócił również szczególną uwagę na dobór liderów grup domowych. Osoba prowadząca grupę musi mieć przede wszystkim odpowiedni charakter i kwalifikacje duchowe, troszczyć się o innych, być cierpliwą i wyrozumiałą. Musi umieć przekazywać w miłości prawdy Boże. Wykształcenie teologiczne, czy ukończone liczne kursy, szkoły biblijne w istocie niewiele znaczą, gdy tak zwany lider nie ma odpowiedniego podejścia do innych. Przekazuje wówczas tylko teorię, której nie stosuje w swoim własnym życiu. Taka osoba może doprowadzić do podziałów, a nawet rozpadu grupy, co będzie z ogromną szkodą nie tylko dla niej samej, ale również dla całego zboru. Oprócz licznych wykładów pastor Bill uczestniczył też w zborowych nabożeństwach na których wygłosił dwa kazania. Pierwsze z nich „Przyłącz się do Bożej sprawy”, dotyczyło darów duchowych, którymi Bóg obdarza wierzących. Drugie przesłanie pt. ”Po prostu zrób to” zachęcało do tego, by przeglądać się w Biblii jak w lustrze. Pastor zachęcał do codziennego czytania i trwania w Słowie Bożym. Kształtuje Ono wtedy nasz charakter, zmienia go, by podobał się Bogu. (Oba kazania zamieszczone są na internetowej stronie zboru w dziale multimedia). Podczas pobytu na Podlasiu pastor Bill spotkał się w Białowieży z pastorami okręgu białostockiego, w tym z prezbiterem okręgowym, Mieczysławem Piotrowskim. Jesteśmy wdzięczni Bogu za nauczanie brata Billa, cenne rady i doświadczenia, którymi podzielił się z nami podczas pobytu w Białymstoku.
Urszula Jankiewicz
|
|
Czwartek, 16 Czerwiec 2011 21:36 |
|
W niedzielę, 29 maja, zorganizowaliśmy w naszym zborze radosne Święto Rodziny. Od kilku już lat nie obchodzimy tylko Dnia Matki czy Dnia Dziecka, ale łączymy je w jedno święto. Zbór w Białymstoku jest zborem wielopokoleniowym. Należą do niego osoby w praktycznie każdym wieku, dlatego dziękujemy Bogu zarówno za rodziców: mamy i ojców jak też za dziadków, dzieci i młodzież. Na porannym, uroczystym nabożeństwie wysłuchaliśmy okolicznościowego programu Szkółki Niedzielnej. Następnie dzieci wręczyły kwiaty swoim mamom.
W dalszej części nabożeństwa wystąpił chór „Sofija” ze Sztokholmu (Szwecja) z Kościoła Luterańskiego. Muzycy wykonali kilka wspaniałych pieśni. Nasi goście brali udział w XXX Festiwalu Muzyki Cerkiewnej, odbywającym się akurat w tym czasie w Białymstoku, a w niedzielę chcieli wystąpić w naszym zborze. Był to niewątpliwie atrakcyjny fragment nabożeństwa. Następnie pastor Marcin Górnicki wygłosił kazanie pod tytułem „Wróć do domu”. Wiele fragmentów nabożeństwa jak również kazanie było tłumaczone na język angielski przez siostrę Ewę Dajludzionek. Nasi goście ze Szwecji mogli brać aktwny udział w uroczystości.
Po nabożeństwie kontynuowaliśmy naszą społeczność. Nauczyciele Szkółki Niedzielnej zaplanowali i przygotowali specjalny program. Trochę te plany musieli zweryfikować, ponieważ zaczął padać deszcz. Jednak ta zmiana nie wpłynęła znacząco na przebieg pikniku. Posiłek i niektóre zabawy przeniesione zostały na pewien czas do sali dolnej naszej kaplicy. Jednak wkrótce zaświeciło słońce i społeczność mogliśmy kontynuować na świeżym powietrzu. Dzieci miały wiele zabaw i atrakcji m.in. skoki na trampolinie, robienie deserów, loterię fantową, malowanie twarzy i inne. Na obiad zostało przygotowane specjalne menu: wspaniałe hamburgery domowej roboty i potrawka z kurczaka, nie wspominając już o domowych ciastach. Wszystko bardzo smaczne! Czas spędzony w społeczności z naszymi rodzinami był niezwykle cenny. Mogliśmy przebywać ze sobą, budować i wzmacniać wzajemne relacje. Dziękujemy wszystkim osobom, które przyłączyły się do tego wspaniałego dzieła i miały jakikolwiek udział w tym radosnym przedsięwzięciu! „ Trud wasz nie jest daremny w Panu.”
Urszula Jankiewicz |
|
Poniedziałek, 23 Maj 2011 20:41 |
|
21 maja 2011 roku odbył się w Białymstoku niezwykły koncert chórów pod hasłem „Veni, Vidi, Vici – Pojednanie”. Koncert zorganizowała Podlaska Fundacja Edukacji i Sportu oraz Wschodzący Białystok. Cały projekt wokalny był współfinansowany przez Prezydenta Miasta Białegostoku. W tym muzycznym wydarzeniu wzięło udział piętnaście chórów i pięć zespołów muzycznych działających w Białymstoku. Wystąpiły chóry kościelne, akademickie i młodzieżowe. Do udziału w tym koncercie został zaproszony również nasz zborowy chór pod dyrekcją Ligii Hnidec. Jak wszyscy pozostali wykonawcy, „dostaliśmy” około 10 minut na swoją prezentację. Zaśpiewaliśmy dwie pieśni: „Tyś jest święty” i „Chwalmy Go” z akompaniamentem Ewy Biryckiej. Koncert odbył się na wolnym powietrzu, na placu przed Pałacem Branickich, w samym centrum Białegostoku. Koncertu wysłuchało wiele osób zaproszonych specjalnie na to wydarzenie, jak również takich, które wybrały się na spacer po parku przy Pałacu Branickich. Telewizja i radio nagrywały cały przebieg koncertu. Pan Bóg dał nam wspaniałą pogodę. Prognozy na sobotę 21 maja były bardzo niekorzystne. Zapowiadano intensywne opady i burze. Koncert odbył się jednak bez żadnych przeszkód. Jeszcze raz mogliśmy doświadczyć, że Bóg wszystko kontroluje. Nasz występ oglądało wielu członków naszego zboru wraz z pastorem Marcinem Górnickim. Dziękujemy im serdecznie za wsparcie i modlitwy nie tylko na tym koncercie, ale za wieloletnie wspieranie nas w tej zaszczytnej służbie. Chcę też serdecznie podziękować naszej, kochanej dyrygentce Lili, że mimo kłopotów ze zdrowiem dzielne przygotowywała nas do tego występu, prowadząc liczne próby chóru. Chcę przede wszystkim podziękować Bogu za to, że stawia przed nami chórzystami nowe wyzwania oraz dodaje sił, umiejętności i zdolności, by im sprostać. Jestem przekonana, że dobrze wykonana praca przynosi chwałę Bogu, a my możemy mieć wówczas wiele satysfakcji i radości z pełnionej służby.
W imieniu chóru Urszula Jankiewicz
|
|
Niedziela, 22 Maj 2011 19:43 |
|
W sobotę, 14 maja, zorganizowaliśmy, wzorem lat ubiegłych, zborową wycieczkę rowerową. Około 9.30 dotarliśmy samochodami do ośrodka w Narewce. Nasze rowery ”przyjechały” na lawecie Marka Żuka i busem Janusza Wiazowskiego. Parę minut po dziesiątej, w doskonałych humorach, wyruszyliśmy na trasę rowerową do Puszczy Białowieskiej. Pan Bóg dał nam tego dnia wspaniałą, słoneczną pogodę z niezbyt wysoką temperaturą, w sam raz na taką wycieczkę. Dzień poprzedzający wyjazd jak też prawie cała niedziela po wyjeździe były zimne i z dużymi opadami deszczu. Nasz rajd mógł odbyć się jednak bez przeszkód, dzięki naszemu, dobremu Ojcu w Niebie.
Trasę zaplanowali bracia Rafał Trusiewicz i Marek Żuk, którzy czuwali nad przebiegiem rajdu, otwierając i zamykając „peleton”. Mogliśmy jechać przez puszczę, podziwiając wspaniałą przyrodę, zobaczyć zalew na Siemianówce, jak też przebywać w ścisłym rezerwacie przyrody. W połowie drogi mieliśmy przerwę na poczęstunek (kawę, herbatę i coś słodkiego), który przywiózł nam brat Zbyszek Krasnopolski. Po odpoczynku podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna wróciła do Narewki krótszą trasą. Pozostali, bardziej wytrzymali, postanowili przedłużyć wycieczkę. Ogółem przejechaliśmy 46 km. Był to niewątpliwie duży wysiłek. Po powrocie do Narewki spotkaliśmy się przy obiedzie. Siostry Krysia Trusiewicz i Danusia Nazaruk ugotowały nam pyszny bigos z kiełbaskami. Bardzo im dziękujemy! Przy smacznym cieście i kawie mogliśmy kontynuować dalszą społeczność. Pan Bóg pobłogosławił nam czas w Narewce. Poza dwiema pękniętymi dętkami, nic złego nikomu się nie stało. Wszyscy bezpiecznie wróciliśmy do naszych domów. Jesteśmy zachęceni, by w przyszłości organizować takie wyjazdy, które praktycznie stały się nową tradycją białostockiego zboru.
|
|
Poniedziałek, 25 Kwiecień 2011 17:57 |
|
W dniu dziewiątego kwietnia 2011 roku w białostockim zborze odbyła się Konferencja Kobiet pod hasłem „Scalanie Rodzin”. Przyjechało do nas pięć sióstr ze zboru w Ostródzie na czele z siostrą Danutą Maternicką, która jest członkiem Rady Służby Kobiet przy Kościele Chrześcijan Baptystów w Polsce. Spotkanie rozpoczęła Danuta Nazaruk, przewodnicząca kobiet w zborze białostockim. Przywitała wszystkich bardzo serdecznie i przedstawiła przybyłych gości. Później młodzież ze zboru poprowadziła krótkie uwielbienie. Po kilku pieśniach pastor Marcin Górnicki podzielił się krótką refleksją biblijną z Psalmu 127. Następnie zabrała głos siostra Danuta Maternicka. Na początku podzieliła się wzruszającym świadectwem ze swojego życia, wytrwałości w modlitwie o nawrócenie męża alkoholika. Bóg wysłuchał gorliwych modlitw siostry Danuty dopiero po 25 latach i wyzwolił jej męża z nałogu. Obecnie braterstwo Materniccy razem służą Panu. Prowadzą grupy wsparcia dla osób uzależnionych. Usłyszeliśmy wiele cennych przemyśleń i rad jak żyć i właściwie postępować w małżeństwie z osobą uzależnioną. Siostra Danuta zachęcała nas gorąco, by przede wszystkim modlić się o współmałżonka, trwać w Bogu i szukać Jego woli, każdego dnia żyć świętym życiem. Radziła też, by swoje problemy przedstawiać Panu Jezusowi i paru zaufanym, wierzącym osobom, które będą wsparciem w ciężkiej, duchowej walce. W ekstremalnych sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia należy szukać profesjonalnej pomocy na oddziałach odwykowych, a nawet na policji. Jednak każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie, prosić o Bożą mądrość i prowadzenie. Następnie wysłuchaliśmy świadectwa siostry Ireny Kołodziej, która od lat żyje w związku z osobą uzależnioną od alkoholu. Jednak Pan Bóg mimo ogromnych problemów, zachował ich małżeństwo i prowadzi w trudnościach. Życie zmieniło na lepsze, ponieważ sama siostra Irena w pokorze poddała się Bogu i wybaczyła mężowi wiele przykrości, które jej sprawiał. Świadectwo siostry Ireny było zachęceniem dla osób, które borykają się z podobnymi problemami. Kolejnym świadectwem podzieliła się siostra Danuta Leszkowska. Opowiedziała o swoich przeżyciach związanych z chorobą – rakiem piersi. Ciężkie przeżycia jednak nie pozbawiły siostry optymizmu, ani humoru. Jej świadectwo było wielkim zachęceniem do oddawania wszystkich problemów, nawet najcięższych Bogu i ufania Mu w najtrudniejszych sytuacjach. Mimo, że leczenie się jeszcze nie zakończyło, siostra Danuta ufa Panu i jest gotowa przyjąć Jego wolę w swoim życiu! Po przerwie na kawę, uczestniczyliśmy w kolejnej sesji wykładowej. Siostra Danuta Maternicka przedstawiła słuchaczom bardzo ciekawy wykład pt.„Abigail i Nabal, czyli kiedy żona nie musi słuchać swojego męża”. Usłyszeliśmy, że mąż jest głową domu, ale głową wierzącej kobiety jest Pan Jezus Chrystus. W przypadku, gdy mąż nie postępuje w sposób biblijny, żona ma prawo być „nieposłuszna” mężowi, okazując tym samym posłuszeństwo Bogu. Tak właśnie postąpiła Abigail, bohaterka historii biblijnej zapisanej w I księdze Samuela 25 rozdziale. Nie dyskutowała z pijanym mężem i zachowała spokój. Sama błagała o wybaczenie króla Dawida i przywiozła mu cenne dary. Prelegentka zwróciła też uwagę na postępowanie męża Bożego, Dawida, który zamiast modlitwy, jak to czynił wcześniej w innych, trudnych sytuacjach, chciał sam, szybko wymierzyć sprawiedliwość. Mądrość „nieposłusznej” mężowi Abigail, uchroniła Dawida przed rozlewem krwi. Po przerwie na obiad mieliśmy możliwość wysłuchania jeszcze jednego, bardzo ciekawego wykładu siostry Danuty Maternickiej, pod nieco kontrowersyjnym tytułem „Przemoc w rodzinie chrześcijańskiej”. Przemoc może mieć różne aspekty: przemoc słowna, emocjonalna, fizyczna i seksualna. Niektóre z nich mogą niestety występować i w rodzinach chrześcijańskich. Jest to bardzo przykre, ale niestety prawdziwe. Należą do m.in. nich raniące, rzucane w złości słowa, nadmierny krytycyzm i wzajemne pretensje. Bóg zaś jest Bogiem pokoju i do niego nas powołał. „Albowiem Ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją” (Księga Jeremiasza 29,11). Relacje w małżeństwach, rodzinach i w zborach mogą być naprawione tylko wówczas, gdy będziemy trwać w Panu i żyć prawdziwym, świętym życiem. Wykłady i świadectwa naszych sióstr z Ostródy były dla nas wielką zachętą i zbudowaniem. Chciałabym w tym miejscu podkreślić niezwykle ekspresyjny sposób mówienia naszej drogiej siostry Danuty Maternickiej. Swoje wykłady referowała z wielkim zaangażowaniem i przekonaniem, skupiając w pełni uwagę słuchaczy. Dziękujemy bardzo serdecznie naszym siostrom, że znalazły czas i przyjechały do Białegostoku. Wykłady oraz świadectwa sióstr z Ostródy są zamieszczone na naszej stronie internetowej w dziale multimedia. W galerii zostały zamieszczone zdjęcia z tej konferencji. Serdecznie zapraszam do słuchania i oglądania!
Urszula Jankiewicz
|
|
Poniedziałek, 25 Kwiecień 2011 17:46 |
|
Styczeń to początek roku dla wszystkich, a ferie zimowe – dla uczniów. W czasie ferii, jak zawsze od wielu lat, odbyło się zimowisko w Narewce (ośrodek prowadzony przez zbór Chrześcijan Baptystów w Białymstoku). Pod skrzydła cioci Asi Hajduczeni przyjechało czterdzieścioro dzieci i jak zawsze chętny do usługiwania, liczny personel. Radosny uśmiech cioci kierowniczki na początku zimowiska, znikał na krótką chwilę z powodu trudności technicznych. Łaskawy Pan Bóg dawał jednak mądrość, odpowiednich ludzi i wyprowadzał z opresji. Dał też w obfitości śniegu i pięknej aury, co dawało możliwość wspaniałej zabawy na śniegu i prawdziwego kuligu. Było też dużo innych, ciekawych zajęć w budynku ośrodka. Każdy mógł wesoło się bawić i rozwijać swoje talenty. Dobrym i ważnym czasem było rozważanie Słowa Bożego, poznawanie imion naszego Pana Boga w czasie lekcji biblijnych, oddawanie Jemu chwały w czasie społeczności wieczornych i wspólna modlitwa. Śpiew z całego serca uwielbiający Ojca w Niebie był wypełnianiem modlitwy „Święć się Imię Twoje”. Obecność pastora Marcina Górnickiego, jego usługa była błogosławieństwem dla małych i dużych uczestników obozu. Zimowisko szczęśliwie się skończyło, a nam wszystkim przybyło trochę ciałka dzięki ciociom z kuchni, trochę poznania naszego, godnego wszelkiej czci Pana Boga i trochę zdjęć, upamiętniających te chwile.
Danusia Nazaruk
Galeria zdjęć
|
|
Wtorek, 12 Kwiecień 2011 18:17 |
|
W dniach 21 - 23 stycznia 2011 roku gościliśmy w naszym zborze dr Janusza Kucharczyka, wykładowcę Wyższego Baptystycznego Seminarium Teologicznego w Radości. Brat Janusz Kucharczyk przyjechał do Białegostoku, by wziąć udział w Trójgłosie Ekumenicznym, będącym częścią Tygodnia Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Mottem Trójgłosu Ekumenicznego było „Chrześcijańskie nauczanie na temat krzyża”. Spotkanie to odbyło się 21 stycznia w siedzibie Katolickiego Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium w Białymstoku.
Brat Janusz Kucharczyk przemawiał również w naszym zborze na niedzielnym nabożeństwie. Mieliśmy możliwość słuchać kazania na temat istoty prawdziwej wiary. W tym samym czasie pastor naszego zboru, Marcin Górnicki, przemawiał na nabożeństwie ekumenicznym w Kościele Ewangelicko- Augsburskim przy ul. Dolistowskiej. Brat Janusz Kucharczyk oprócz kazania na nabożeństwie, wygłosił również wykład na temat in vitro, w kontekście biblijnego spojrzenia na to zagadnienie. Kazanie niedzielne jak też wykład o in vitro zostały umieszczone na naszej stronie internetowej w dziale multimedia. Serdecznie zapraszam do wysłuchania obu nagrań.
Urszula Jankiewicz |
|
Wtorek, 12 Kwiecień 2011 18:08 |
|
W dniach 19-20 marca 2011 roku odbyły się w naszym zborze „Spotkania z Biblią”. Wykładowcą był pastor Włodzimierz Tasak z Warszawy, który wygłosił serię wykładów pod wspólnym tytułem „Powrót do Edenu”. W sobotę 19 marca uczestniczyliśmy w dwóch sesjach wykładowych: 1.”Boży zamysł stworzenia” 2.”Nawrócenie i nowe narodzenie to nie to co myślisz”. Pastor Włodzimierz Tasak opisał nam doskonały świat stworzony przez Boga i pozycję człowieka w ogrodzie Eden. Następnie przedstawił tragiczne skutki nieposłuszeństwa pierwszych ludzi. W kilku punktach zawarł konkretne konsekwencje grzechu i jego straszliwy wpływ na człowieka. Przypomniał również, że Pan Bóg już wtedy zaplanował ratunek z niewoli zła. W niedzielę, 20 marca odbyły się kolejne dwie sesje wykładowe, jedna w czasie niedzielnego nabożeństwa, druga po krótkiej przerwie. 3.”Wniebowzięci” 4.”Boży plan dla nowego stworzenia”. Pastor Włodzimierz Tasak przedstawił słuchaczom Boży plan zbawienia. Bardzo dokładnie wyjaśnił pojęcia "nawrócenie", "nowe narodzenie". Opisał w jaki sposób następuje powrót do relacji z Bogiem. Człowiek staje się Bożym dzieckiem, gdy w jego życiu nastąpią kolejno: upamiętanie, odwrócenie się od grzechu, wiara w Chrystusa i chrzest. Potwierdzeniem nowego narodzenia jest zmienione życie pod kierownictwem Ducha Świętego. Wykłady brata Włodzimierza Tasaka zgromadziły sporo słuchaczy. Mogliśmy usystematyzować lub przypomnieć sobie znane biblijne prawdy. Niektórzy po raz pierwszy usłyszeli tak dokładne przedstawienie Bożego planu zbawienia człowieka. Po każdym wykładzie uczestnicy mieli możliwość zadawania pytań. Pastor Włodzimierz Tasak z chęcią odpowiedział na wszystkie pytania. Dziękujemy naszemu wykładowcy, pastorowi Włodzimierzowi Tasakowi, za przyjazd do naszego zboru, za inspirujące wykłady oraz za uświadomienie nam kolejny raz jak wiele posiadamy, będąc dziećmi Bożymi. Wykłady brata Włodzimierza Tasaka zostały zamieszczone na naszej stronie internetowej w dziale multimedia. Serdecznie zapraszam do ich wysłuchania!
Urszula Jankiewicz
|
|
Środa, 23 Marzec 2011 22:20 |
|
W dniu 8 marca 2011 roku odbyło się w naszym zborze specjalne SPOTKANIE KOBIET pod hasłem „Z radością patrząc w przyszłość”. W zborowej kawiarence, przy ślicznie udekorowanych stolikach zasiadło prawie siedemdziesiąt pań w różnym wieku. Przy kawie, aromatycznej herbacie i pysznym cieście, wysłuchałyśmy ciekawego programu, prowadzonego przez Danutę Nazaruk, przewodniczącą kobiet przy białostockim zborze. Na początku Danuta Nazaruk ciepło przywitała przybyłe panie. Dwóm z nich wręczyła dawne symbole Dnia Kobiet: czerwony goździk i rajstopy. Następnie Ewa Gutkowska przedstawiła krótką historię związaną z ustanowieniem kobiecego święta 8 Marca. W tym roku przypada okrągła, setna rocznica Dnia Kobiet. Niewiele z nas wiedziało, że ten dzień ustanowiono ku pamięci nowojorskich kobiet, walczących o godziwe warunki pracy. W trakcie strajku wybuchł pożar i zginęło wówczas aż 128 kobiet. Kolejnym, specjalnym punktem programu był mini recital Piotra Nazaruka i Michała Mielczarka. Wysłuchałyśmy kilku nastrojowych, wspaniałych pieśni. Zarówno muzyka jak i głębokie słowa, dotykały naszych serc. Mogłyśmy również zaśpiewać wspólnie kilka piosenek. Później miał miejsce krótki konkurs. Jedna z osób wygrała najnowszą płytę zespołu TGD. Następnym punktem programu były historie z życia. Kilka osób podzieliło się z nami świadectwami, jak Pan Bóg szczególnie je chronił, błogosławił, odpowiadał na modlitwy, czynił rzeczy niemożliwe z ludzkiego punktu widzenia. Były to świadectwa Ani Kutrzepy, Marty Wiazowskiej, Niny Trofimiuk i Pawła Zareckiego ( jego świadectwo opowiedział Piotr Nazaruk). Na zakończenie wieczoru krótką refleksją podzielił się pastor naszego zboru Marcin Górnicki. Swoje wystąpienie oparł na tekście biblijnym, zapisanym w I Księdze Mojżeszowej 2. Mówił, dlaczego Pan Bóg stworzył kobietę i jaką rolę jej przeznaczył. W swoim przesłaniu przedstawił też kilka imion Boga, które pozwalają nam dostrzegać w pełni Boży charakter. Spotkanie Kobiet z okazji 8 Marca było wyjątkowe. Z zaproszenia skorzystały również nasze koleżanki, przyjaciółki i sąsiadki. Niektóre z nich po raz pierwszy przyszły do naszego zboru. Wierzę, że ten spokojny, nastrojowy wieczór był duchową chwilą refleksji dla wszystkich kobiet zgromadzonych tego wieczoru. Jesteśmy zachęcone, by w przyszłości organizować podobne spotkania.
Urszula Jankiewicz
|
|
Środa, 16 Marzec 2011 23:35 |
|
22 stycznia w Sali Dolnej naszej Kaplicy odbyło się spotkanie „Gwiazdkowa Niespodzianka”. To charytatywne wydarzenie jest częścią międzynarodowej akcji świąteczno-noworocznej zwanej Operation Christmas Child, a prowadzonej przez organizację Samaritan’s Purse. Polega ona na obdarowywaniu gwiazdkowymi prezentami dzieci z ubogich rodzin, dotkniętych różnymi problemami. Tegoroczne prezenty – paczki pochodziły zarówno z ogólnej puli z Niemiec, przydzielonej naszemu zborowi jak również od członków naszego zboru. Spotkanie zostało przygotowane przez Dziecięcy Klub „Dobra Nowina” (DKDN) przy współpracy z Zespołem Pracowników Socjalnych nr 1 Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku. Zaproszono na nie 58 dzieci wraz z rodzicami lub opiekunami, z dzielnicy „Skorupy’, a objętych pomocą MOPR-u. Razem było około 120 osób. W pierwszej części spotkania dzieci z DKDN przedstawiły inscenizację „Niezwykłe urodziny”. Został zaprezentowany również krótki film o Bożym Narodzeniu. Następnie, uwaga dzieci i również dorosłych została skupiona na przedstawionej przez pastora Marcina Górnickiego interesującej historii o trzech dębach, a nawiązującej do miejsca urodzenia Pana Jezusa. W drugiej części spotkania dzieci uczestniczyły w grach, zabawach i konkursach, które wyzwoliły ducha zdrowej rywalizacji i przy okazji wiele radości.Traconą energię i pragnienie dzieci mogły uzupełnić i zaspokoić w małym, przygotowanym specjalnie dla nich bufecie ze słodkościami, owocami i napojami. Punkt kulminacyjny spotkania stanowiły paczki, które wraz z małą książeczką „Dzwoneczek” wręczono dzieciom na zakończenie. Obdarowane, syte dobrych wrażeń i wdzięczne żegnały się z nami z uśmiechem. Również wielu rodziców dziękowało za ten szczególny czas dla ich dzieci.
Ewa Gutkowska |
|
Niedziela, 16 Styczeń 2011 21:51 |
|
W dniu 16.01.2011 w naszej kaplicy miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Pastor Marcin Górnicki razem z żoną Moniką i nauczycielami Szkółki Niedzielnej, zorganizowali Festiwal Jasełkowy. W festiwalu wystąpili Laureaci XI Miejskiego Przeglądu Jasełek - klasa III B ze SP nr 28 w Białymstoku, Grupa muzyczna „Dzieciaki Śpiewają” oraz uczniowie Szkółki Niedzielnej przy Zborze Baptystów w Białymstoku.
Pomysł takiego festiwalu narodził się w sposób spontaniczny, ale wierzę, że to Bóg był inspiracją tego przedsięwzięcia. Do klasy, która została laureatem Miejskiego Przeglądu Jasełek uczęszcza syn naszego pastora Filip Górnicki. Gdy jego klasa wygrała konkurs pojawił się pomysł, by nagrodzone przedstawienie wystawić w naszej kaplicy. Nauczyciele i młodzi aktorzy bardzo chętnie zgodzili się na wspólne przedsięwzięcie. Wystawione przez nich jasełka były wspaniałe. Dzieci zagrały z wielkim zaangażowaniem. Zaśpiewały wiele pieśni i tradycyjnych kolęd. Specjalne stroje aniołów, pasterzy czy mędrców dodatkowo podnosiły i tak wysoki poziom przedstawienia. Nad całością czuwała wychowawczyni klasy, akompaniując dzieciom na gitarze. Przedstawienie zostało przyjęte z wielkim entuzjazmem. Dzieci zostały przygotowane bardzo profesjonalnie i mogliśmy to zobaczyć w ich całym programie.
Podczas tego wieczoru wystąpił też dziecięcy zespół „Dzieciaki Śpiewają” pod kierownictwem Agnieszki i Jędrzeja Grygoruków. Zespół powstał jesienią 2010 roku. Należą do niego dzieci z kilku ewangelicznych zborów w Białymstoku. Mimo, że grupa działa od niedawna, występowała już kilkakrotnie w czasie nabożeństw i innych spotkań. Dzieci z radością wykonały kilka kolęd przy akompaniamencie grupy muzycznej z naszego zboru.
Trzecim uczestnikiem festiwalu były dzieci ze Szkółki Niedzielnej przy białostockim zborze. Przedstawiły one historię Narodzenia Chrystusa, który stał się największym darem ofiarowanym człowiekowi przez Boga. Z dużym zaangażowaniem recytowały wiersze, śpiewały kolędy i odgrywały swoje role. Szczególnie dobitne słowa wypowiadał „głos narrator”, wcielający się w osobę Jezusa.Ze smutkiem mówił, że ludzie obchodzą jego urodziny, ale nie chcą, by z nimi świętował. Wszyscy się cieszą, dostają prezenty, a główny jubilat w dniu swoich urodzin jest samotny. „Głos” zadał słuchaczom pytanie: Jak byście się czuli, gdyby nie wpuszczono was na własne urodziny? Te słowa dobitnie konfrontowały nas wszystkich z prawdziwym sensem Świąt Bożego Narodzenia.
Festiwal Jasełkowy zgromadził wiele osób. Na sali zasiedli rodzice, dziadkowie i inni bliscy małych aktorów jak również nauczyciele SP 28 w Białymstoku. Słowo Boże głoszone przez dzieci dotykało serc słuchaczy. Świadczyły o tym liczne rozmowy po zakończeniu wieczoru.
Wieczór festiwalu był pełen pozytywnych emocji i wzruszeń. Jeszcze raz zadaliśmy sobie ważne pytanie. Dlaczego właściwie obchodzimy święta? Co powinno być ich główną treścią? Czy w naszych domach, przy naszych świątecznych stołach i przede wszystkim w naszym życiu jest miejsce dla głównego jubilata Pana Jezusa Chrystusa? Na to pytane jednak, musimy odpowiedzieć sobie sami, szczerze w naszych sercach.
Urszula Jankiewicz |
|
|