Międzynarodowym Festiwal Muzyki Cerkiewnej 20-24.V.2009

Chór w zborze baptystów w Białymstoku ma ponad 80 lat. Śpiewał w różnych kościołach w kraju za granicą. Jednak po raz pierwszy w swojej długoletniej historii miał możliwość wystąpić w konkursie. Na początku 2009 roku dostaliśmy zaproszenie, by wziąć udział w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Cerkiewnej, który odbywa się w naszym mieście. Festiwal ma prawie 30- letnią historię i nigdy nie brali w nim udziału protestanci z Polski. Ministerstwo kultury i sztuki nadało temu wydarzeniu taką samą klasę jak ma np. Konkurs Chopinowski. Była to więc propozycja bardzo poważna. Wspólnie z dyrygentką podjęliśmy decyzję, by jednak tam wystąpić. Naszą kategorią były: chóry amatorskie parafialne. Został wybrany repertuar 5 pieśni. Zaczął się żmudny czas przygotowań, mnóstwa prób i szlifowania repertuaru.. Potraktowaliśmy możliwość śpiewu na tym festiwalu, jako okazję do głoszenia ewangelii ludziom w naszym mieście. Muszę w tym miejscu wspomnieć o pewnym fakcie, który miał miejsce. Otóż wszystkie chóry występujące na tym festiwalu, wykonywały pieśni w języku starocerkiewnym, niezrozumiałym dla większości słuchaczy. Nam pozwolono zaśpiewać w języku polskim, co było niewątpliwie złamaniem zasady tego festiwalu. Dzięki temu słuchacze zrozumieli teksty śpiewanych przez nas pieśni. ( jedną pieśń „Groźnie się burzy” zaśpiewaliśmy po rosyjsku). Nasza dyrygentka nazwała to cudem, gdyż nikt wcześniej nie śpiewał po polsku. Pan Bóg stworzył nam taką możliwość głoszenia ewangelii przez śpiew. W ramach tego festiwalu zostaliśmy poproszeni również o 20 minutowy koncert pieśni protestanckiej. Odbył się on w Białowieży w parafii kościoła katolickiego. Tam również tylko nasz chór śpiewał po polsku. Bóg otwiera wiele drzwi do głoszenia ewangelii i powinniśmy z tego korzystać. Na festiwalu w kategorii chóry parafialne amatorskie zajęliśmy trzecie miejsce. Dało to nam jeszcze jedną możliwość śpiewu w filharmonii. Występ w koncercie galowym oglądany był przez władze miasta i województwa, jak też inne ważne osoby. Telewizja i radio nagrywały na bieżąco cały przebieg festiwalu. W telewizji regionalnej ukazały się liczne relacje z festiwalu. My jednak śpiewaliśmy przede wszystkim dla najważniejszej osoby w naszym życiu, dla naszego Zbawiciela Pana Jezusa Chrystusa. Nie występowaliśmy dla pochwał czy nagród. Jednak wyróżnienie to daje na pewno wielką satysfakcję i motywuje do jeszcze bardziej wytrwałej służby. Dziękujemy przede wszystkim Bogu za takie możliwości, które nam dał i za nowe wyzwania, które przed nami stawia. Chcę też w tym miejscu podziękować naszej dyrygentce s. Ligii Hnidec za jej wytrwałą pracę w przygotowaniu chóru do tego tak dużego przedsięwzięcia jak też za regularną, wytrwałą pracę przez wiele lat w naszym chórze. Dziękuję też naszemu pastorowi, zborownikom i przyjaciołom za modlitwy i wspieranie nas w tej zaszczytnej służbie. (Informacje o tym festiwalu znajdują się na stronie internetowej: www.festiwal-hajnowka.pl)

p2

GALERIA ZDJĘĆ